Pożar na Empolu – nie spłonęły plastiki!

Kontynuując ustalenia dotyczące sytuacji związanej z pożarem składu odpadów firmy EMPOL, Burmistrz Miasta Gorlice w trybie pilnym zażądał spotkania z jej przedstawicielem. Takie sytuacje nie mogą mieć miejsca! Empol musi dołożyć wszelkich starań aby zapobiegać kolejnym incydentom - mówił dziś Burmistrz Rafał Kukla podczas spotkania z kierownikiem instalacji firmy Empol.

Z informacji jakie uzyskaliśmy od pracownika wynika, co najważniejsze, że nie spłonęły odpady plastikowe!  Ogień objął jedynie odpady wielkogabarytowe – głównie meble. Przedstawiciel firmy zapewniał też, że nie wie skąd pojawiła się w internecie informacja, że płoną plastiki, a do atmosfery dostały się substancje toksyczne.

Sobotni ogień objął powierzchnię o rozmiarze 60x65 m, na ktorej było składowane ok. 600-700 ton. Dzięki szybkiej akcji gaśniczej blisko 20 zastępów straży, spaleniu uległa tylko górna część składowiska czyli ok. 20% z całości składowanego materiału.

Obecnie trwa śledztwo policji, ale jak wynika z zapisu monitoringu, źródło ognia znalazło się w odpadach przywiezionych w ostatnim transporcie około północy. O godz. 3:29 kamery zarejestrowały pierwszy dym i ogień. Z informacji uzyskanych od pracownika, na chwilę obecną wyklucza się samozapłon.

Burmistrz kategorycznie wskazał konieczność podjęcia przez firmę działań mających na celu zabezpieczenie terenu przed powstaniem zagrożenia pożarowego. W związku z powyższym Empol zapewnił, że już podjął decyzję o zakupie dodatkowych maszyn do mielenia, a rozdrobnione odpady będą wywożone częściej.